Smaki francuskiego lata…

Lipiec, 2011 | Tagi:  , , , ,    




Kilka lat temu, oglądając „Basen” w reżyserii Françoisa Ozona, przeniosłam się na moment w klimat gorącego, prowansalskiego lata. Piękny dom z tytułowym basenem, z krystaliczną, błękitną wodą, w której grzechem byłoby się nie zanurzyć, to jeden z wielu pomysłów na cieszenie się przyjemnym klimatem francuskich wakacji.

Arcydzieła na talerzu

Spowita słońcem Prowansja ze swoimi pachnącymi lawendą malowniczymi wzgórzami i uroczymi wioskami zachwycała od zawsze i do dzisiaj; wraz z Lazurowym Wybrzeżem jest najpopularniejszym regionem letniego wypoczynku. Z Polski najlepiej przylecieć tutaj samolotem do Nicei, w której jest drugie co do wielkości lotnisko we Francji, potem wypożyczyć samochód i rozpocząć zwiedzanie. Przy okazji − w pełni sezonu polecam wybierać płatne autostrady, gdyż pomagają uniknąć ogromnych korków na nabrzeżnych drogach. Urlopowiczów zachęcam do wycieczki rowerowej lub jazdy konno i podziwiania tutejszych malowniczych tras, na których można napotkać mające ponad 2 tysiące lat akwedukty i mosty.

Odwiedźcie niewielkie miasteczko Saint-Paul-de-Vence. Z murów obronnych rozciąga się wspaniały widok na cyprysowe drzewa i kryte czerwoną dachówką wille z palmami i basenami. W ubiegłym stuleciu licznie ściągali tutaj artyści, a i dzisiaj wprost roi się od ich galerii i pracowni. W słynnej oberży La Colombe d’Or mieszkali Picasso, Soutine, Modigliani, Signac, Colette, Matisse czy Cocteau, którzy za wikt i opierunek najczęściej płacili swoimi pracami. Dzięki temu dzisiaj dawna oberża to unikatowy hotel i restauracja, gdzie przechadzając się po tarasie zobaczycie dekorację ścienną Fernanda Légera, a koło basenu gołębicę Georgesa Braque’a. Być może zaplanujecie tutaj obiad, aby w trakcie konsumpcji podziwiać wiszącą na ścianach bezcenną kolekcję dzieł sztuki?

Zresztą we Francji o prawdziwe arcydzieła nietrudno także na talerzu. Warto zauważyć tę wielką francuską miłość do wyszukanych dań. Na studiach kulturoznawczych uczyłam się, że bardzo wiele o kulturze danego kraju mówi jedzenie. Tutejsza kuchnia, jak żadna inna w Europie, korzysta ze szczodrości własnych pól, lasów i winnic, a także wód Oceanu Atlantyckiego i Morza Śródziemnego. Dlatego francuskie potrawy i wina nie mają sobie równych na całym świecie!

Zaraz za miasteczkiem Saint-Paul-de-Vence znajduje się jedno z najlepszych w Europie muzeów sztuki nowoczesnej – Fondation Maeght. W tarasowym ogrodzie, wśród drzew, znajdują się mozaiki Chagalla i rzeźby Miró, Giacomettiego i Hepworth. Latem muzeum dodatkowo organizuje ciekawe koncerty, wystawy i wykłady.

Na nocleg najlepiej wybrać jeden z tamtejszych niewielkich hoteli, np. La Grande Bastide, z którego okien rozpościera się przepiękny widok na całe miasteczko, czy któryś z butikowych i bardzo eleganckich hotelików ze znanej sieci Relais Châteaux, np. Le Saint Paul lub Château Du Domaine St-Martin.

„Naszym ulubionym miejscem na południu jest znajdujące się na dawnym, średniowiecznym szlaku handlowym z Rzymu do Paryża miasteczko Biot, leżące 15 km na północ od Nicei” – dzieli się ze mną Zofia Witucka, którą poprosiłam o stworzenie własnego rankingu ulubionych miejsc na letni wypoczynek we Francji. „Biot położone jest na niewiarygodnie malowniczej drodze napoleońskiej, wijącej się wśród kamiennych, średniowiecznych miasteczek na wzgórzach, wzdłuż przepięknej górskiej panoramy. Z jednej strony rozpościera się piękny widok na Alpy, z drugiej na Morze Śródziemne. Panuje tutaj cudowna atmosfera małych południowych miasteczek, a uliczki są tak wąskie, że mieszkańcy muszą stanąć na progu domu, by samochód mógł się przecisnąć”.

Jadąc na zachód, prawdopodobnie zahaczycie o fascynujące Awinion. Tutaj, poza potężnymi murami obronnymi, zachowały się wspaniałe domy z XVII i XVIII w. oraz wzorzyste perkale, rzeźby i mozaiki z przedrzymskiej Prowansji. W lipcu, w XIV-wiecznym gotyckim zamku, odbywa się Festiwal Awinioński, którego program obejmuje balet, teatr i muzykę poważną. Prawdziwa uczta dla miłośników piękna i sztuki.

Najzamożniejsi, witajcie!

Bardziej spragnionych blichtru i luksusu za wielkie pieniądze, zapraszam na Lazurowe Wybrzeże. Côte d’Azur to królestwo światowych sław, bogaczy oraz pięknych, opalonych ludzi. Przyciąga wspaniała pogoda, 40 km plaż i optymalna temperatura wody (20−25 stopni), zachęcająca do sportów wodnych.

Dla mnie kwintesencją stylu i wyrafinowanego smaku tutejszego luksusu są niesamowite jachty z ogromnymi pokładami do słonecznych kąpieli. W zatoczkach cumują ich tysiące! Nie ma co się dziwić, przecież Cannes czy Monako to jedne z najbardziej prestiżowych miejsc na świecie. Według Travellers’ Choice 2010, Monte Carlo jest na pierwszym miejscu Top 25 Destinations in the World. Zresztą nawet Saint-Tropez, nota bene kiedyś bardzo spokojna, czarująca wioska rybacka, po filmie z Brigitte Bardot w latach 50. została odkryta przez sfery wyższe i teraz w porcie wśród jachtów trudno dopatrzeć się łodzi rybackich… Wśród małych plaż wyróżnia się Pampelonne, otoczona wieloma modnymi klubami i restauracjami. Bywanie na niej należy do dobrego tonu. Przeszkadzał mi tutejszy zgiełk i tłok, a jazdę samochodem i parkowanie wspominam jako prawdziwy koszmar.

Riwiera proponuje drogie, eleganckie butiki i bezlitosne dla kieszeni restauracje. Najbogatsi, witajcie! W jednej z firm zajmującej się pośrednictwem w wynajmie prywatnych apartamentów i rezydencji dowiedziałam się, że wynajem najdroższych domów, tych z prywatnym basenem, dużym ogrodem, kortem tenisowym, służbą i kucharzem przygotowującym posiłki, to wydatek rzędu około 40 tys. euro za tydzień. Wśród klientów są także nasi rodacy.

Francja

Z wieczorową suknią w bagażniku

Księstwo Monako? Miłośnikom Formuły 1 przedstawiać go nie trzeba. To przepych eleganckich butików, liczne pałace, starannie wypielęgnowana zieleń, piękne zadbane ulice oraz słynne na cały świat kasyno Monte Carlo. W lipcu i w sierpniu odbywa się tutaj festiwal sztucznych ogni. Jadąc w te strony wybierzcie malowniczą autostradę Moyenne Corniche i cieszcie się zapierającymi dech w piersi widokami na wybrzeże Morza Śródziemnego. W bagażniku miejcie ładne buty i piękny garnitur lub suknię na wieczór.

Niesamowite widoki są także na kolejowej trasie z Cannes do San Remo. W Monako zwróćcie uwagę na Hotel de Paris. Nocleg w suicie z jedną sypialnią to koszt powyżej 3 tys. euro, jednak w ofercie są też „tańsze warianty”, jak chociażby pokój z widokiem na miasto za 800 euro i morze za 1000 euro za noc. Już za tę cenę zasmakujecie w prawdziwym luksusie, popijając najlepsze wina z hotelowych piwnic, i zrelaksujecie się przy basenie, do którego woda wpompowywana jest prosto z morza.

Kolejnym niesamowitym hotelem jest chociażby Vista Palace, ze swoim oszałamiająco pięknym widokiem na morze.

Na południu – kierunek Gers

Francja to także Pireneje i ich tajemnicze, średniowieczne zamki. Górskie hodowle są źródłem wyśmienitej wołowiny, baraniny czy pstrągów. Tutejsze ostre kozie i owcze sery najlepiej zjadać z dżemem z czereśni.

„Najczęściej, będąc w górach, wynajmujemy jakiś Gite Rural, czyli rodzaj fermy przeznaczonej na wynajem i cieszymy się przyjemnościami zwyczajnego życia w głębi Francji” – mówi Zofia Witucka, która dobrze wie, co najlepsze. „ Bardzo lubimy także nieznane Gers. Region ten jest położony godzinę drogi od Tuluzy, można tam zjeść najlepsze foie gras we Francji i napić się najlepszego armaniaku. Ten region we Francji jest stosunkowo mało znany, tymczasem każda mniejsza miejscowość może się poszczycić małym, gotyckim kościółkiem z rzeźbionymi stallami. Poza tym piękno lekko falującej perspektywy, usianej lawendą i słonecznikami, jest nieodparte”.

Wybrzeże Bretanii

Na zakończenie smaki lata nad Atlantykiem. Bretania to idealne miejsce do spędzenia magicznych wakacji. Wybrzeże pełne jest zalesionych dolin i prehistorycznych śladów kultury megalitycznej. Wybierzcie się do Rennes, odwiedźcie zamek w Fougères, popłyńcie statkiem wycieczkowym na wyspy bretońskie. Tutejsze wiejskie krajobrazy zachwycają zielenią traw, na których pasą się krowy i kozy. To sady pełne jabłoni i urocze drewniane chatki. Wybrzeże długości prawie 600 km sprawia, że jest to popularny rejon, i na letni wypoczynek przybywa do tutejszych nadmorskich miejscowości tysiące Francuzów. Bogaci Paryżanie mają tu letnie apartamenty. W nadmorskich kurortach zróbcie zakupy w najlepszych butikach, w restauracji z wielkiego akwarium sami wybierzcie, która langusta wyląduje na waszym talerzu. Z wybrzeża Bretanii pochodzą znakomite świeże ostrygi, szczególnie cenione przez światowych miłośników frutti di mare. Rozsmakujcie się w niewiarygodnie smacznych przystawkach z krabami i krewetkami. Warto odwiedzić wpisany na listę UNESCO Mont Saint-Michel. Za perłę Normandii uważa się piękne Honfleur. Obowiązkowo spróbujcie tutejszego calvadosu, który leżakuje w stuletnich beczkach i jest ceniony na równi z koniakiem. Wyrabiany jest w departamencie Calvados od 1500 r. Tutejsi mieszkańcy chętnie wzmacniają nim swoją poranną kawę i uważają za lekarstwo na pobudzanie apetytu.

Z uśmiechem i bagietką

Nie należysz do grona szczęściarzy mających czas i pieniądze, żeby móc się nieśpiesznie rozkoszować smakami francuskich wakacji? Uśmiechnij się i w ciepły, słoneczny poranek wyskocz do piekarni po cieplutkiego croissant’a. Posmaruj świeżym masłem i zjedz ze smakiem na tarasie, czując, jak delikatny smak rozpływa się w twoich ustach. A po pracy zbierz przyjaciół i zabierz ich na francuski piknik. Zadbaj, żeby składniki były świeże i najwyższej jakości! Spakuj bagietkę, ser camembert, dobrą wędlinę i obowiązkowo butelkę znakomitego francuskiego wina. Bo latem chodzi przecież o smaki i przyjemności, które daje zarówno znakomite jedzenie, jak i wyborne trunki. Cieszcie się więc sezonem. Smacznego lata wszystkim życzę… avec plaisir!

 

Agnieszka Krool

Dziennikarka, stylistka, założycielka firmy Lifesenses (www.lifesenses.pl)