Odpoczynek

Czerwiec, 2012 | Tagi:  , , ,    




Biznes & Biblia
Co o prowadzeniu biznesu mówi najpopularniejsza książka świata?  

Technologia nie dodała nam czasu. Jeździsz samochodem zamiast bryczką, latasz zamiast jeździć, piszesz na komputerze zamiast piórem (drukując dowolną ilość kopii zamiast przepisywać), ale nie masz nadmiaru czasu wolnego. To chyba – poza finansami – największy ból ludzi biznesu.

Z samym wykorzystaniem czasu też bywa różnie. W poniedziałek marzysz o piątku. W piątek o weekendzie. W weekend myślisz: „w poniedziałek do roboty…”. Pracując, myślisz o lunchu, jedząc – o pracy. Życie mija w ciągłym „kiedyś”.

 Siódmy dzień tygodnia, sobota, jest w Biblii cotygodniowym dniem odpoczynku, zachowywanym do dziś literalnie przez żydów i adwentystów dnia siódmego. Inne wyznania i religie też wybrały sobie jakiś dzień, przede wszystkim na nabożeństwo, ale i na odpoczynek. Polska „niedziela” pochodzi od „niedziałania”. Czasem wzmacnia się to urzędowym zakazem handlu, co powoduje tarcia na styku biznes-religia.

Biblijny szabat to jednak nie tylko okazja do cotygodniowego obrządku. To całkowite wstrzymanie się na 24 godziny, poczynając od piątkowego zachodu słońca, od wszelkiej pracy. Ortodoksyjni Żydzi powstrzymują się wtedy nie tylko od zarabiania i gotowania (są specjalne potrawy szabatowe, przyrządzane w piątek i trzymane w rozgrzanym piecu), ale i podróżowania czy włączania urządzeń, łącznie z żarówkami.

Biblijny szabat to zatrzymanie się „tu i teraz”, rzeczywisty odpoczynek. To nie jest branie urlopu, żeby pomalować mieszkanie. Wolno jeść, ale nie wolno gotować. Wolno rozmawiać, ale nie o interesach. Trochę to abstrakcyjne w dzisiejszym biznesie. Dla nas godzinna awaria sieci to katastrofa, jak tu myśleć o obcięciu zasobów czasu jeszcze o 1/7? Jak zrezygnować z weekendowych szkoleń czy choćby odpisywania na zaległe maile?

Jasne, próba świętowania biblijnego szabatu przez osobę z innego kręgu religijnego jest absurdalna, jak scena z „Rozmów kontrolowanych”, gdy esbecy obchodzili Boże Narodzenie „jajeczkiem” i radzieckimi pieśniami zamiast opłatka i kolęd. Jednak zatrzymanie się na chwilę, zrobienie przerwy od ciągłego pośpiechu, może być wartościowe. Pod warunkiem, że naprawdę się zatrzymasz.

(Więcej o szabacie – Księga Wyjścia, rozdział 20. Wszystkie cytaty w tłumaczeniu tzw. „Biblii warszawskiej”, Towarzystwo Biblijne w Polsce, 1994)

 

Jerzy Rzędowski