Zrównoważone życie menedżera

Wrzesień, 2011 | Tagi:  , , ,    




 „To, co najważniejsze, nie może pozostać na łasce tego, co mniej ważne”
Goethe

 

Rosnące tempo zmian, konkurencja, wymuszają na nas zaangażowanie coraz to większej ilości czasu i sił do osiągania sukcesów zawodowych. Na życie prywatne brakuje nam energii. Osoby aktywne zawodowo żyją w ubóstwie czasu i swobody, a jakość pełnionych ról związanych z rodzicielstwem czy małżeństwem sukcesywnie spada. Jak zatem postępować, by pogodzić naturalne potrzeby człowieka: samorealizacji, posiadania rodziny i pracy? Przecież ceną za dobrą pozycję zawodową nie musi być niska jakość życia.

 

Praca:

Żyjemy w niezwykle burzliwych czasach. By utrzymać swoją pozycję w pracy, nie wystarczy już wykonywanie obowiązków służbowych na wysokim poziomie, nieustannie trzeba aktualizować wiedzę. Dynamicznie zmienia się też otoczenie społeczne, w jakim pracujemy. Mnóstwo wyzwań związanych z konkurencją społeczną, zawodową i rynkową sprawia, że nasze myśli wciąż krążą wokół pracy i pytań, jaką przyjąć strategię, by nie tylko przetrwać, ale i zrealizować swoje ambicje.

Życie prywatne:

Wciąż w nas tkwi ta naturalna, humanistyczna potrzeba sielanki rodzinnej, pełnienia ról gospodyni domu, matki, żony czy opiekuna ogniska domowego, ojca i męża. Dom rodzinny wyobrażamy sobie jako oazę bezpieczeństwa, spokoju i szczęścia. Jednakże sami wnosimy do niego negatywne emocje, bo szalenie trudno pozostawić wzburzenie i problemy służbowe, a skoncentrować się na naszych najbliższych. Po całym dniu aktywności zawodowej nie starcza nam sił, by cieszyć się bliskimi i znaleźć czas na własne zainteresowania.

 

Brak granic czy też odpowiedniego wyważenia proporcji pomiędzy tymi sferami sprawia, że brakuje nam czasu na bliskie relacje z najbliższymi, że nie mamy sposobności na odpoczynek i regenerację sił. Stopniowo popadamy w znużenie → w zmęczenie → w brak zadowolenia → w wypalenie → nerwicę i depresję. Tym stanom towarzyszą porażki zawodowe i klęski rodzinne. Powoli życie zamienia się w sieć krępującą nasze potrzeby: w pracy myślimy o sprawach prywatnych, w domu o pracy. Powoli zanikają granice pomiędzy poszczególnymi rolami, pojawia się chaos, wreszcie poczucie zagubienia. Dlatego tak ważne jest odpowiednie zorganizowanie i zaplanowanie aktywności w naszym życiu, aby miały one odpowiednie proporcje, byśmy znaleźli czas na rodzinę, pracę i odpoczynek.

Osiągnięcie równowagi w życiu jest niezbędne, by odczuwać szczęście i spełnienie. Według amerykańskich badań (WELCOA, Families and Work Institute, 2008) osoby, które określiły wysoko poczucie własnej równowagi „praca–życie”, są mocniej zaangażowane w pracę (43%) od tych deklarujących niski poziom równowagi (11%). Ponadto, u tych osób ogólny stan zdrowia, kondycji psychicznej jest znacznie lepszy, a odczuwalny poziom stresu znacznie niższy.

 

Jak zbudować i utrzymać równowagę pomiędzy pracą i życiem prywatnym?

Przede wszystkim musimy tego chcieć. Każdy z nas musi podjąć decyzję o podjęciu konsekwentnych i niełatwych działań zmierzających do przeorganizowania życia, do którego już przez lata przywykliśmy. Potrzebna nam będzie wewnętrzna siła, odwaga, determinacja, konsekwencja i upór.

Wypracowując własną strategię budowania harmonii pomiędzy pracą a życiem prywatnym, powinniśmy najpierw przyjrzeć się temu, jak funkcjonujemy. Wielu coachów sugeruje swoim klientom, by przyjęli rolę własnych obserwatorów i podjęli się próby dokonania autodiagnozy stanu relacji: praca – dom – ja. Inną przydatną techniką może być przeprowadzenie monitoringu przebiegu swojego dnia: spisanie ile czasu poświęciliśmy pracy, partnerowi, dzieciom, innym obowiązkom, ile czasu mieliśmy na własne zainteresowania i odpoczynek, wreszcie, ile czasu zmarnowaliśmy, poświęciliśmy na zbyteczne czynności.

Po przeprowadzeniu analizy stanu bieżącego, czas, byśmy zdefiniowali obszary, w których zmiana doprowadzi nas do uzyskania równowagi pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym.

Najczęściej u osób prowadzących aktywne życie zmiany wymagane są w zakresach:

• Planowania – umiejętności wyznaczania sobie zadań do zrealizowania, i to nie tylko tych dotyczących obowiązków służbowych, ale także w odniesieniu do naszych najbliższych, życia prywatnego, realizacji własnych zainteresowań, potrzeby odpoczynku i regeneracji sił. Planowania zadań na dzień najbliższy i dłuższe odcinki czasu.

• Ustalania priorytetów, czyli umiejętności wartościowania spraw, dokonywania wyborów i rezygnacji.

• Zarządzania czasem, zwiększenia własnej efektywności. Wiele osób spędza całe dnie w pracy, lecz ich dorobek jest niewiele większy niż osób przebywających w pracy 8 godzin, ale lepiej zorganizowanych.

• Wyznaczania granicy praca- dom-rozwój technologii: nierozłączny telefon komórkowy, łatwy dostęp do internetu utrudniają nam zachowanie prywatności po godzinach pracy. Telefon szefa, mail klienta odebrany w czasie wolnym zaburza nastrój rodzinności i często wprowadza nerwowość. Dom nie jest już azylem przed pracą, a praca azylem przed domem.

• Usprawniania pracy, czyli: „jak bardzo dobrze zrobić, ale się nie narobić”; bardzo ważna umiejętność.

• Troski o sprawność fizyczną – nie tylko poprawia ona kondycję, ale, jak dowodzą badania, zajęcia sportowe korzystnie wpływają na samodyscyplinę i organizację czasu.

I wreszcie:

• Odpowiedniej diety, która jest podstawą naszych sił witalnych. Bez dobrego samopoczucia nie jest możliwe osiągnięcie sukcesu na jakiejkolwiek niwie aktywności.

Na łamach „Business&Beauty” omówimy poszczególne kroki strategii zmierzającej do osiągnięcia poczucia spełnienia osobistego i zawodowego. Przyjrzymy się i spróbujemy ustalić metody postępowania w zakresie najczęstszych naszych bolączek – byśmy mogli każdego wieczoru z dumą pomyśleć o sobie i o tym, jak spędziliśmy dzień.

 

 

Joanna Michalska

Ilustrowała Ewa Skwierczyńska-Nowak