Zmiana jest już w planach

Luty, 2012 | Tagi:  , , ,    




Jeszcze kilkanaście lat temu uważano, że dla wzorowej realizacji każdego przedsięwzięcia opracowany plan musi być bezwzględnie respektowany. Zalecano, by każde działanie było starannie obmyślone, a jego wykonawca postępował terminowo i wyłącznie zgodnie określonymi wcześniej etapami działania. Powyższe zalecenia dotyczyły także życia prywatnego, choćby wyboru kierunku studiów. Na tę decyzję dorosłego już człowieka wpływała rodzina. Gdy chciał on zmienić kierunek w trakcie studiów, spotykał się z oburzeniem, nawet potępieniem ze strony bliskich.

Gdy dzisiejszy student lub studentka dokonuje takiej zmiany, nie wywołuje tak impulsywnych reakcji otoczenia. W pracy zawodowej odstąpienie od realizacji projektu było pojmowane w kategoriach klęski, dziś nie ma już takiego wymiaru. Żyjemy w czasach dynamicznych zmian i konieczna jest nie tylko ich akceptacja, ale również odpowiednie dostosowywanie do nich przyjętych planów. Globalizacja, szybki rozwój wiedzy, zmiany społeczno-gospodarcze sprawiają, że przyszłość jest mało przewidywalna. Toteż umiejętność godzenia się ze zmianą swoich planów nabiera dziś szczególnej rangi i jest niezbędna dla dobrej kondycji psychicznej. W wypowiedziach psychologów słychać, że owa plastyczność w dostosowaniu swoich planów do zmian otoczenia jest kluczowa w procesach planowania.

Od największych do najbardziej elastycznych

Planowanie to umiejętność wyznaczania celów. Poprzez ich świadome wyznaczenie podejmujemy decyzję, co chcemy osiągnąć. Główne cele wyznaczają ogólną perspektywę naszego życia, zaś przez drobniejsze cele wyznaczamy kroki, którymi pragniemy dojść do oczekiwanego rezultatu. Zatem określenie celów głównych i tych mniejszych jest kluczowym zadaniem planowania. Jasno zdefiniowane cele dają możliwość oceny postępu w ich realizacji. Stanowią pewną formę dyscypliny w działaniu. Robimy to, co ma znaczenie dla realizacji naszych planów, zaś uzyskany czas wolny przeznaczamy na regenerację sił, relaks i przyjemności.

Wyznaczając cele warto kierować się następującymi wskazówkami:

– cele powinny mieć pozytywne, akceptujące brzmienie, np. „wykonaj to zadanie dobrze”;
– powinny być precyzyjnie określone, tak, by łatwo można było ocenić stopień ich wykonania, np. wyznaczona data, koszt, dokładnie określony efekt końcowy; powinny być spisane;
– należy wyznaczyć cele operacyjne, łatwe do osiągnięcia, przybliżające do celu głównego;
– wyznaczone cele powinny się odnosić do naszego działania, nie do rzeczy, na które nie mamy wpływu;
– cele powinny być realistyczne, czyli możliwe do osiągnięcia;
– nie powinny być nazbyt łatwe, bo wówczas ich realizacja nie przynosi dumy z ich wykonania, a przez to nie motywuje do dalszych działań;
– warto cieszyć się z wykonania każdego wyznaczonego zadania, to daje nam poczucie przybliżenia się do głównego celu i wzmacnia poczucie wartości.

I na koniec: warto okresowo poddawać weryfikacji obrane cele, bo rzeczywistość zmienia się i musimy do niej dostosowywać nasze plany.

Znakomitą ilustracją, a zarazem wskazówką dla planowania jest następująca opowieść, często przytaczana przy okazji rozważań o planowaniu:

Pewien profesor został poproszony o przeprowadzenie krótkiego kursu dla grupy menedżerów na temat skutecznego planowania czasu. Postanowił zrobić doświadczenie. Do wielkiego dzbana włożył kilkanaście kamieni wielkości piłki tenisowej. Gdy dzban był pełen i niemożliwe było dorzucenie choćby jednego kamienia, zapytał słuchaczy: ”Czy dzban jest pełen?”. Wszyscy odpowiedzieli: ”Tak”. Profesor odczekał chwilę i dodał: „Na pewno?”, a następnie do dzbana z kamieniami uważnie dosypał żwir z innego naczynia. Żwir zajął miejsce między kamieniami. Znów padło pytanie: „Czy dzban jest pełen?” Słuchacze zaczęli domyślać się dalszego ciągu eksperymentu i jeden z nich odpowiedział: ”Prawdopodobnie nie”. Profesor zgodził się z tą opinią i do dzbana wsypał piasek, który wypełnił wolną przestrzeń. Ponowił znane pytanie – tym razem słuchacze bez zająknięcia odpowiedzieli przecząco. Tak jak się spodziewali, profesor wziął butelkę z wodą i wypełnił dzban aż po brzegi, a następnie zapytał: ”Jaką prawdę pokazuje nam to doświadczenie?” Uczniowie podawali wiele błędnych odpowiedzi, a wówczas profesor odpowiedział: „Jeśli nie włożymy kamieni jako pierwszych do dzbana, później nie będzie to możliwe.”

Wszyscy w milczeniu uświadomili sobie oczywistość tego stwierdzenia. Wtedy profesor zapytał: „Co jest kamieniami w waszym życiu? Wasze zdrowie? Wasza rodzina? Przyjaciele? Robienie tego, co jest waszą pasją? Pamiętajcie, że najważniejsze jest włożyć swoje „kamienie” jako pierwsze do życia, w przeciwnym wypadku ryzykujecie… przegraną. Jeśli dacie pierwszeństwo drobiazgom, wypełnicie życie drobiazgami i nie wystarczy cennego czasu, by poświęcić go na ważne elementy życia”.

Życzę Państwu, by Wasze życie wypełniała satysfakcja z realizacji wielkich kamieni, z rozmysłem wybranych i wyważonych spośród aktywności zawodowej i życia prywatnego.

Joanna Michalska

Ilustr. Ewa Skwierczyńska-Nowak