Permanentnie w sieci, ekologicznie i w 3D

Grudzień, 2011 | Tagi:  , , ,    




Tak można w skrócie określić naszą przyszłość przez pryzmat targów IFA 2011 w Berlinie. Impreza pokazała też, jak bardzo walczą o nas producenci elektroniki użytkowej i to we wszystkich kategoriach urządzeń.

 

Już po raz 51. na początku września w stolicy Niemiec spotkali się najważniejsi producenci i handlowcy artykułów elektronicznych powszechnego użytku. Samo określenie „elektroniczne” dotyczyło kiedyś głównie sprzętu audio-video. Jednak szybki postęp techniczny sprawił, że od kilku lat pojawiają się kolejne urządzenia. Zresztą, elektronika pod różnymi postaciami jest już obecna prawie w każdym z urządzeń, których używamy na co dzień. Niepewne czasy i ostra konkurencja sprawiły, że ostra walka toczy się wszędzie. I tak np. jeden z producentów postanowił zareklamować swoją nową pralkę, ustawiając jej gigantyczny model przy jednym z wejść. Pomysłów na promocję jest więcej, ale zostawmy je i spróbujmy przyjrzeć się obecnym trendom i nowinkom w wyposażeniu elektronicznym.

Coraz bliższa jest realizacja wizji o dachach pokrytych ogniwami i kolektorami, zwanymi potocznie bateriami słonecznymi. Pomysł nienowy, ale ciągle rozwijany. Obecnie chodzi już nie tylko o ogrzewanie domu i wody, ale o magazynowanie uzyskanej energii w dużych akumulatorach. Dzięki temu będzie ona normalnie wykorzystywana do zaspokojenia potrzeb wszystkich odbiorników prądu. Na przeszkodzie rozpowszechnienia tego typu rozwiązania stoi przepis mówiący, że państwo musi odbierać od indywidualnych użytkowników energię elektryczną pozyskaną przez nich z odnawialnych źródeł. Teoretycznie można bowiem założyć, że ci zechcą pozyskany prąd sprzedać, zamiast go zużywać. Technicznie trudno byłoby coś takiego zorganizować, dlatego wkrótce zapadną prawdopodobnie odpowiednie decyzje na poziomie Unii Europejskiej, umożliwiające upowszechnienie domowych instalacji.

Nie ma jednak wątpliwości, że niedługo będziemy oglądać duże panele słoneczne na budynkach, zasilające m.in. elektryczne samochody zaparkowane przed nimi. Z tego samego źródła będą czerpały energię urządzenia pełniące jednocześnie funkcję ogrzewania i klimatyzacji. Takie zestawy już oferuje m.in. Panasonic.

Oczywiście, wszyscy dążą do tego, by odbiorniki zużywały prądu jak najmniej, stąd coraz bliższa staje się wizja zastąpienia już nie tradycyjnych, ale obecnych energooszczędnych żarówek oświetleniem typu LED. Brzmi dziwnie, bo wciąż jeszcze trwa „batalia” o to, czy wycofywać stopniowo stare żarówki. Wspomniany już Panasonic, wychodząc naprzeciw przyzwyczajeniom klientów, ma w ofercie żarówkę LED niemal do złudzenia przypominającą te znikające ze sprzedaży – znane nam od lat i kształtem przypominające gruszkę.

Kolejne propozycje „oszczędzania” proponują producenci wszystkich urządzeń używanych przez nas w gospodarstwach domowych. I tak w lodówkach pojawiła się najnowsza kategoria niskiego poboru energii A+++. Aby je zaprezentować i jednocześnie przyciągnąć uwagę gości, Bosch i Liebherr postanowiły ustawić ogromne bryły lodu, które zwiedzający próbowali roztopić ciepłem swoich dłoni. Z kolei firma Gorenje przedstawiła m.in. dwie linie urządzeń – jedną sygnowaną przez słynnego włoskiego stylistę Pininfarinę i drugą, nostalgiczną, w której nowoczesne lodówki wykończone są na wzór tych z lat 50.

W ekologicznym tonie odbywa się także rywalizacja na rynku pralek – są oczywiście „zielone”, zużywają mało prądu i piorą wszystko idealnie; ponadto trzeba wyrazić uznanie za pomysłowość przy wykonaniu niektórych ekspozycji.

Ale wracając jeszcze do lodówek – koreański LG pokazał urządzenie z wbudowanym w drzwi ekranem. To nic nowego, ale wyświetlacz jest elementem całego systemu, nazwanego Smart ThinQ. Pozwala on zarządzać również innymi funkcjami w mieszkaniu, ale my pozostańmy przy chłodziarce. Otóż, oprócz dostępu do internetu, oprogramowanie pozwala zarządzać aktywnie urządzeniem, jego zasobami i naszymi potrzebami żywieniowymi. Mamy więc aktualny przegląd zawartości z uwzględnieniem terminów przydatności do spożycia. Możemy także programować i układać harmonogram oraz zakres kolejnych zakupów artykułów spożywczych. I dzięki odpowiedniej aplikacji zobaczyć to wszystko również na ekranie swojego smartfona. Zbliża się więc niechybny koniec kartek z potrzebnymi sprawunkami, bo wychodząc np. z pracy sprawdzimy, co aktualnie znajduje się w naszej lodówce i co powinniśmy kupić w drodze do domu.

O samych odbiornikach TV nie warto się zbytnio rozpisywać, bo jest ich mnóstwo, podobnie jak wymyślnych nazw układów poprawiających odbiór, nasycenie barw i inne parametry. Wspomnijmy jedynie o innowacjach. Japoński koncern Toshiba pokazał pierwszy na świecie odbiornik 3D, do oglądania którego nie są konieczne specjalne okulary. Prezentowany był w oddzielnym, niewielkim pomieszczeniu, do którego permanentnie ustawiała się długa kolejka ciekawskich. Sam efekt trudno opisać, to trzeba po prostu zobaczyć.

Druga, istotna zmiana – do telewizorów, a później także do wielu innych urządzeń AGD, będą wkrótce dołączane metryczki, jakie dotąd znaliśmy głównie z lodówek i pralek. To efekt nowych regulacji unijnych. Znajdziemy tam m.in. informację o poborze mocy (w watach) oraz rocznym zużyciu energii (w kWh) przy używaniu odbiornika TV przez 4 godziny dziennie w okresie 365 dni – to ustalona norma porównawcza. Nam, Polakom, bliskie było stoisko firmy Sharp, która pokazała przenośny, płaski telewizor z poręcznym uchwytem oraz zamontowany w ścianie duży monitor nowego formatu 8K4K i przekątnej 162 cm. Rozdzielczość 4096 x 2160 punktów czterokrotnie przewyższa obecny format HD.

Ale najważniejsze były motywy związane z mistrzostwami EURO 2012 (koncern należy do głównych sponsorów), z pucharem dla zwycięskiej drużyny na czele. Wśród osób robiących sobie na tle tego trofeum zdjęcia widziałem wielu naszych rodaków.

A na koniec zdanie o HbbTV, czyli Hybrid Broadcast Broadband TV. To znana już możliwość jednoczesnego oglądania na ekranie programu i korzystania z internetu. Jednak pojawiają się nowe możliwości, gdy zawartość witryny jest widoczna u dołu lub np. z boku ekranu. Poszczególne stacje oferują również własne aplikacje, dzięki którym widzimy aktualną audycję, a w postaci sygnału internetowego otrzymujemy dodatkowe informacje, zajmujące tylko dolną część obrazu.

Od kilku lat na targach licznie prezentowane są ekspresy do kawy, i to głównie te przeznaczone do użytku domowego. Wzorów i kolorów bez liku, do tego coraz więcej funkcji. Wśród nich możliwość indywidualnego zaprogramowania ilości kawy, mleka, pianki. I jeszcze jedna ważna, zwłaszcza z męskiego punktu widzenia, informacja – czyszczenie i mycie tych urządzeń staje się coraz prostsze.

U naszych zachodnich sąsiadów odnotowano przełom w radiofonii cyfrowej. Obecnie najwięcej mówi się o nadchodzącym zaprzestaniu naziemnej emisji analogowego sygnału telewizyjnego, co nastąpi kiedyś także u nas. Ale system DAB (Digital Audio Broadcasting), znany już od lat, ciągle nie mógł się rozwinąć. Od 1 sierpnia ruszył w Niemczech DAB Plus. 12 ogólnokrajowych stacji radiowych nadaje z naziemnych nadajników w technologii cyfrowej, co w praktyce oznacza jakość porównywalną z odsłuchiwaniem płyt CD. Najbardziej ucieszą się zwolennicy słuchania radia w samochodzie, bo znikną wszelkie zakłócenia, np. te powodowane przez przewody wysokiego napięcia. Ponadto rozszerzony może być zasób informacji przekazywanych w formacie RDS, znanym z obecnych tunerów. Wkrótce dołączyć mają kolejne stacje prywatne i państwowe, także lokalne. Należy sądzić, że po przejściu na nadawanie naziemnego sygnału TV w sposób cyfrowy, również ten radiowy doczeka się w Polsce podobnego rozwiązania.

Oczywiście nie mogło zabraknąć gadżetów do wszechobecnych smartfonów i tabletów. Przystawki z serii VitaDock umożliwiają przy pomocy iPada, iPhona oraz iPoda pomiar temperatury ciała, ciśnienia krwi i wagi. Oprogramowanie pozwala analizować i archiwizować dane dla wielu użytkowników, przesyłać je mailem np. do osobistego lekarza. Inną aplikacją udostępnianą m.in. przez firmy Denon, Onkyo i Pioneer, która może się spodobać użytkownikom, jest możliwość uczynienia ze swojego urządzenia pilota, np. do wzmacniacza czy odtwarzacza płyt różnych formatów.

Na koniec ciekawostka dla bogatych. Już drugi rok z rzędu na targach oglądaliśmy stoisko znanego od lat, słynnego francuskiego mistrza muzyki elektronicznej Jeana Michela Jarre’a. Tym razem, oprócz mniejszych zestawów głośnikowych, zaproponował on mierzącą 3,40 m okrągłą kolumnę o nazwie Aero Dream One, na szczycie której znajduje się miejsce na podłączenie iPada, dostarczanego w pakiecie. Ta osobliwa wieża o łącznej mocy 10 000 W i wadze 395 kg jest robiona na indywidualne zamówienie. Trudno się dziwić – kosztuje 399 tys. €. Ponoć jeden ze zwiedzających to stoisko złożył już zamówienie. Mieszka w Dubaju, gdzie J.M. Jarre jest bardzo popularny, a mieszkańcom powodzi się bardzo dobrze…

O ekspozycji i ciekawych urządzeniach, dużych i małych, można by jeszcze długo opowiadać. Badania pokazują, że w Europie jest obecnie 180 mln starszych niż 10 lat urządzeń AGD, a średni czas użytkowania pralek i suszarek do prania wynosi 12 lat, zaś lodówek blisko 17 lat. Ich producenci robią wszystko, byśmy te zwyczaje zmienili.

Klaudiusz Madeja
zdjęcia autora