Hybrydowy zawrót głowy

Kwiecień, 2011  |  , , ,    
Kwiecień, 2011

Cena ropy znów idzie w górę, a za nią rosną ceny paliw na stacjach. Mamy już za sobą zachłyśnięcie się pojazdami elektrycznymi czy wodorowymi. Na razie nie ma szans, by je wprowadzić do powszechnego użytku. W przeciwieństwie do konstrukcji hybrydowych, które powoli zdobywają rynek. Stają się powszechniejsze, i przede wszystkim tańsze.

Postanowiliśmy przyjrzeć się dostępnym aktualnie w Polsce pojazdom hybrydowym. Przypomnijmy, to auta z dwoma silnikami – spalinowym i elektrycznym. Ten drugi jest nominalnie słabszy, jeśli chodzi o moc. Ale znacząco wspomaga podstawową jednostkę napędzaną benzyną lub olejem napędowym. To pozwala obniżyć zużycie paliwa, a jednocześnie zmniejszyć emisję dwutlenku węgla do atmosfery, co nabiera dużego znaczenia.

BMW oferuje dwa modele hybrydowe: ActiveHybrid X6 i ActiveHybrid 7. Jednostka benzynowa V8 w obu przypadkach ma 4,4 l pojemności. Dzięki elektrycznemu wspomaganiu, średnie zużycie paliwa w tych dużych autach nie przekracza 10 l/100 km. BMW zastosowało synchroniczny, trójfazowy silnik elektryczny o mocy 15 kW, akumulator litowo-jonowy i układ elektroenergetyczny wymagany dla wysokowoltowej (120 V) instalacji pokładowej. Duża pojemność akumulatora umieszczonego w bagażniku umożliwia bezpośrednie zasilanie zarówno silnika elektrycznego podczas przyspieszania, klimatyzacji, jak i konwencjonalnej instalacji 12V. Akumulator jest ładowany w czasie hamowania, waży tylko 27 kg i nie powoduje wyraźnego zmniejszenia przestrzeni bagażowej. Szczególnie podczas przyspieszania silnik elektryczny wspomaga benzynowy V8, co daje jeszcze lepszą reakcję i większą dynamikę jazdy. Jeżeli jednostka elektryczna straci moc z powodu chwilowego rozładowania przy wyprzedzaniu, nie spowoduje odczuwalnego spadku przyspieszenia. Zauważymy to obserwując zużycie benzyny, które w tym momencie wzrasta, bo silnik nie otrzymuje „wsparcia” ze strony elektrycznego napędu.

Seria 7 jest określana jako półhybryda, ponieważ samochód nie może poruszać się tylko przy użyciu jednostki elektrycznej. Taką możliwość, przy jeździe z prędkością do 60 km/h, ma model X6. Zamontowano w nim, oprócz benzynowego V8, dwa silniki elektryczne, zaś w bagażniku znajduje się wydajna, niklowo-metalowo-wodorkowa bateria z systemem chłodzenia wodą. Tego typu rozwiązania określa się jako pełną hybrydę – samochód może przejechać pewien odcinek drogi korzystając jedynie z napędu elektrycznego. Inżynierowie koncernu nie planują na razie rozwiązań hybrydowych do mniejszych modeli, ponieważ uważają, że ciężar instalacji niemal w całości zniweluje korzyści płynące z dodatkowego zasilania elektrycznego.

Konstruktorzy Hondy myślą inaczej. Ten producent oferuje obecnie trzy modele hybrydowe: Insight, Jazz i CR-Z. Dwa pierwsze rozwijają moc 88 KM z jednostki 1,3 l plus 10 kW elektrycznego wsparcia. (…)

 

Klaudiusz Madeja

Całość artykułu można przeczytać w drukowanej wersji magazynu Business&Beauty, dostępnej w sieci Empik na terenie całego kraju.






Zobacz także