BMW – batalia o renomę

Wrzesień, 2011  |  , , ,    
Wrzesień, 2011

Od wielu, wielu lat trwa ostra konkurencja pomiędzy niemieckimi koncernami BMW i Mercedesem. Dołączyło do nich Audi. Ale w Polsce koncern z trzema literami w nazwie musiał w latach 90. stoczyć inną walkę – zerwać ze złą opinią ulubionego samochodu przestępców.

 

Nazwa BMW zadebiutowała w 1917 r. Zaczęło się od silników lotniczych, których produkcji wkrótce musiano zaprzestać w wyniku traktatu kończącego I wojnę światową. Potem były motocykle, będące do dzisiaj istotnym segmentem koncernu. Pierwszy seryjny samochód pojawił się w 1929 r. Jedna z fabryk koncernu, w Eisenach, została po II wojnie światowej przejęta przez Sowietów. Dopiero w 1952 r., wyrokiem sądu, zabroniono jej produkcji przedwojennych modeli samochodów pod nazwą BMW. A wnioskował o to zarząd firmy, który urzędował w Monachium i nie miał żadnego wpływu na działania podejmowane we wschodnioniemieckim zakładzie. Wówczas producent w Eisenach zmienił nazwę na VEB i przez następne lata wielu polskich kierowców było „skazanych” na ich wyroby. Ale to już historia na inną okazję…

Już w 1952 r. monachijski koncern wypuścił 6-cylindrową limuzynę 501, która od 1954 r. miała silnik V8. Ponoć do obu modeli dokładano, zamiast na nich zarabiać. Między innymi to było przyczyną dużych kłopotów finansowych BMW. Pewnie niewielu czytelników wie, że w grudniu 1959 r. odbyło się pamiętne, burzliwe zgromadzenie akcjonariuszy, na którym odrzucono propozycję sprzedania monachijskiego koncernu firmie Daimler-Benz. I dobrze się stało, bo zyskała na tym motoryzacja. Na początku lat 60. XX w. pojawiła się seria modeli 1600, 1800 i 2000. Jeśli spojrzymy na te auta, dostrzeżemy elementy, które do dziś, oczywiście z dużymi zmianami, znajdziemy w BMW. Z tego okresu pochodzi też slogan reklamowy Freude am Fahren, tłumaczony jako „Radość z jazdy”. Ogromny skok zrobił koncern w latach 1970-1993. Obrót wzrósł 18-krotnie, a produkcja samochodów osobowych 4-krotnie. W 1973 r. model 2002 Turbo był pierwszym niemieckim samochodem seryjnym z turbodoładowaniem.

BMW 1500

Obecnie koncern BMW ma kilka fabryk w Niemczech i kilka rozrzuconych po całym świecie, jest także właścicielem paru innych marek. Koncentruje się głównie na produkcji aut klasy premium i jest zaliczany do ogólnoświatowej czołówki w tej kategorii. Samochody BMW są cenione zarówno w Europie, jak i USA, a ostatnimi laty robią coraz większą furorę na Dalekim Wschodzie, głównie w Chinach.

BMW seria 5

Zadebiutował w 1972 r. Z założenia samochód dedykowany klasie średniej, konkurencja dla Mercedesa i jego E-klasy. Początkowo tylko w Niemczech, później rywalizacja rozszerzała się na kolejne regiony świata. Wszystko z korzyścią dla motoryzacji i klientów. Wyścig na nowinki techniczne, wyposażenie, elementy podnoszące bezpieczeństwo jazdy, a także systematyczne obniżanie spalania (co od kilku lat skutkuje także zmniejszeniem emisji CO2) powoduje od lat znaczący postęp techniki motoryzacyjnej. 18 listopada 2009 r. zszedł z taśmy produkcyjnej egzemplarz nr 5 555 555 BMW serii 5.

W 2003 r. doszło do „rewolucji” w dotychczasowym wyglądzie „piątki”. Dotąd kolejne modele ewoluowały, podążając za światowymi trendami, lecz zachowując jednocześnie swoją klasyczną linię. Zmieniał się wygląd zewnętrzny, inaczej projektowano wnętrze, lecz wszystko w pewnych ramach, do jakich przez lata zostali przyzwyczajeni klienci. Tymczasem ówczesny projekt zupełnie zmienił dotychczasowy wygląd. Oczywiście, pozostało kilka elementów wyróżniających BMW z „tłumu”, ale ta zmiana stanowiła istotny element zwrotu w historii marki, która postanowiła zmienić oblicze. Dla jednych był to szok, inni z zachwytem podchwycili nowe pomysły projektantów pracujących w monachijskiej centrali. Z perspektywy czasu widać, że firma nadal skutecznie rywalizuje na światowych rynkach i osiąga dobre wyniki sprzedaży. Choć są tacy, którzy tęsknią za tamtymi „klasycznymi” BMW i kupują obecnie youngtimery w dobrym stanie.

Obecna seria 5 swój debiut miała na początku 2010 r. Jeśli się jej dobrze przyjrzeć, wydaje się, że nastąpił powrót do klasycznej linii, jednak z uwzględnieniem aktualnych trendów stylistycznych. Ciekawy jest podział silników. Otóż wysokoprężne mają od 2 do 3 litrów pojemności, zaś benzynowe od 3 do 4,4 litra. Jak przystało na limuzynę z wyższej klasy średniej, samochód oferuje całe mnóstwo najnowocześniejszych systemów poprawiających bezpieczeństwo i komfort jazdy. Od wielu lat mamy do dyspozycji wyświetlacz – obecnie już pełnokolorowy Head-up display, czyli dyskretne pokazywanie na szybie czołowej podstawowych parametrów, wśród których najważniejsza jest aktualna prędkość. Na tworzony właśnie gęsty system fotoradarów – jak znalazł. Bogata jest także lista przeróżnych dodatków. Od zawsze samochody BMW charakteryzowały się wysokim poziomem wykończenia. Tu nie ma miejsca na tandetę i niedoróbki.

Przez wielu samochód jest również ceniony za układ kierowniczy i zawieszenie, dzięki którym świetnie się prowadzi. Tę zaletę dodatkowo wspiera inteligentny napęd na cztery koła xDrive, rozwijany od wielu lat i przydatny nie tylko na śliskiej nawierzchni. Nowe wersje BMW 535i xDrive, 530d xDrive limuzyna i kombi są standardowo wyposażone w 8-stopniową skrzynię automatyczną Steptronic i funkcję Auto Start Stop. Od wiosny br. seria 5 wzbogaciła się m. in. o dwa nowe lakiery individual – szampański kwarc metalizowany i srebrny amonit metalizowany, oraz o tapicerkę ze skóry merynosów. Jedyne, na co narzekają niektórzy klienci, to właśnie długa lista dodatków, która sprawia, że cena końcowa czasem znacznie odbiega od tej podstawowej. Zaś m. in. dla tych, którzy nie muszą liczyć dokładnie pieniędzy wydanych na samochód, od lat jest również produkowana (w niewielkich ilościach) sportowa odmiana M5, charakteryzująca się przede wszystkim znakomitymi osiągami i bardzo dobrym prowadzeniem.

BMW seria 7

W 1977 r. koncern postanowił wprowadzić do swojej oferty samochód najwyższej klasy. I tak powstała seria 7. Rozpoczął się jednocześnie wielki pojedynek z lokalnym rywalem, czyli Mercedesem klasy S. Odtąd każdy debiutujący, flagowy wóz obu koncernów musiał mieć nowinki techniczne niespotykane dotąd u konkurencji. I tak np. w 1987 r. model 750i miał pierwszy od czasów II wojny światowej 12-cylindrowy silnik budowany w Niemczech, zaś w 1994 r. „siódemka”, jako pierwsza na świecie, oferowała zintegrowaną w desce rozdzielczej z systemem audio, odbiornikiem tv i komputerem pokładowym nawigację satelitarną. To właśnie od serii 7 rozpoczęła się opisywana wyżej „rewolucja” w ofercie koncernu. W 2001 r. pokazano nowy model i niektórzy wręcz zdębieli na jego widok. Podobne reakcje były po zajrzeniu do środka. Niektórzy pytali nawet, czy to jeszcze BMW.

Przy okazji wprowadzenia tej wersji pojawił się słynny, elektroniczny koncept sterowania wieloma funkcjami iDrive. Niestety, zasłynął z tego, że pomimo przestudiowania kilkusetstronicowej instrukcji trudno było się połapać, o co w nim chodzi, i nawet obsługa radia nastręczała kierowcom problemy. Konstruktorzy oczywiście uważnie słuchają głosów klientów i stopniowo poprawiają system. Niemniej do dziś wiele osób ogranicza się do korzystania z podstawowych funkcji tego „kombajnu”.

Obecna „siódemka” miała swoją premierę w 2008 r. I tu również widać powrót do klasycznych linii monachijskiego producenta. Po szoku z początku wieku konstruktorzy postanowili jednak wrócić do tradycji.
Jak przystało na flagowy model, jest on wyposażony (lub oferuje za dopłatą) w prawie wszystko, co dziś w motoryzacji jest dostępne. Wykończenie i użyte do tego materiały są najwyższej jakości. Wielu kierowców chwali sobie znakomite fotele, które przewyższają komfortem niejedną wygodną kanapę. Różnica polega na tym, że na kanapie można sobie uciąć drzemkę niemal w dowolnej chwili. Ponieważ ten samochód jest często wykorzystywany do wożenia VIP-ów, którzy podróżują z tyłu, firma oferuje o 14 cm dłuższą wersję „L”, pozwalającą na uzyskanie jeszcze większej ilości miejsca w środku.

BMW seria 7, M Sport

Od 2010 r. limuzyny serii 7 również mogą być wyposażone w układ xDrive. Kieruje on precyzyjnie i szybko napęd, w zależności od sytuacji, na tę oś, której koła mają najlepszy kontakt z nawierzchnią. Jego działanie zależne jest też od kąta skrętu kół ustalonego przez kierowcę. W czasie płynnej jazdy na wprost układ rozdziela moment napędowy na przednią i tylną oś w stosunku 40:60, podczas gdy w zakręcie system może przenieść do 80% mocy na tylną oś, co zapewnia lepsze reakcje układu kierowniczego i pozwala na obranie precyzyjnego toru jazdy po łuku. Zaraz po wyjściu z zakrętu xDrive przywraca standardowy rozkład napędu.
Od wiosny 2011 r. oferowany jest w wyposażeniu dodatkowym telefon tylny, rozszerzony o hotspot WLAN. Umożliwia to dostęp do internetu z notebooków, telefonów komórkowych i podobnych urządzeń. Także tutaj lista dodatkowych opcji zajmuje czytającemu sporo czasu i potrafi skutecznie uszczuplić jego konto.

Oprócz nowoczesnych jednostek benzynowych i wysokoprężnych dostępny jest również napęd hybrydowy BMW ActiveHybrid 7, o którym pisaliśmy szerzej w jednym z poprzednich numerów. Skonstruowano także BMW 7 Hydrogen z silnikiem napędzanym wodorem. Jednak ze względu na fakt, że w Europie mamy zaledwie kilka stacji umożliwiających tankowanie tego paliwa, a ten model nigdy nie był oferowany w normalnej sprzedaży, możemy na razie mówić jedynie o prototypie.

Klaudiusz Madeja

 


 






Zobacz także