Architektoniczny hi-tech

Grudzień, 2011  |  , , , ,    
Grudzień, 2011

Połączenie sztuki, nauki i luksusu

Pisząc ten tekst, rozkoszuję się przepyszną piña coladą i widokiem na jedną z najpiękniejszych karaibskich plaż na świecie. Mam wygodny leżak, nieograniczony zasięg Wi-Fi i iPada do dyspozycji. Wokół nieliczne grono osób, które podobnie jak ja odpoczywają w tych niesamowitych okolicznościach przyrody, jednocześnie z zapałem stukając w klawiatury swoich ultracienkich laptopów.

Kiedy trzydzieści lat temu przychodziłam na świat, nie do pomyślenia były te wszystkie smartfony i wielofunkcyjne pady. Sztuczne wyspy widoczne z księżyca i hotele, w których zamiast klucza gościom wręczany jest iPhone, umożliwiający znalezienie i otwarcie drzwi właściwego pokoju. Płaskie ekrany z obrazem jakości HD, wszędobylski internet, Facebook, Twitter, internet 4G, VoD i wygodne, szybkie zakupy wykonywane jednym kliknięciem „jak za dotknięciem magicznej różdżki”, bez wstawania z domowego fotela. Abstrakcja? Rzeczywistość zmienia się na naszych oczach, a ogólnoświatowy trend jest taki, że wszędzie tam, gdzie są pieniądze, znajdują zastosowanie zaawansowane technologie, które sprawiają, że określenie „niemożliwe” definitywnie przechodzi do lamusa.

Rozwiązania w dziedzinie konstrukcji samolotów, zbrojeń i telekomunikacji komputerowej, badania przestrzeni kosmicznej przyczyniają się do coraz lepszych i ciekawszych rozwiązań architektonicznych. Na całym świecie powstają ekstremalnie funkcjonalne i pomysłowo zaprojektowane budynki, wybudowane z najwyższej klasy materiałów, z troską o sfatygowane gospodarką środowisko naturalne.

Najwyższe, największe, najnowocześniejsze

Od razu przychodzą mi na myśl Emiraty Arabskie. Jak to możliwe, że pustynia nad Zatoką Perską w ciągu kilkudziesięciu lat przeobraziła się w tętniące życiem centrum biznesowe i turystyczne? Miałam tam wrażenie przebywania w scenografii do filmu science fiction.

Dubaj to wymarzone miejsce dla każdego maniaka nowoczesnej architektury. Wykorzystując filipińską tanią siłę roboczą, wydając miliardy dolarów, ale przede wszystkim korzystając z zaawansowanych technologii, w krótkim czasie zrealizowano tutaj największą ilość spektakularnych projektów architektonicznych. Poza siedmiogwiazdkowym (z zewnątrz wyglądającym jak żagiel, a wewnątrz przypominającym Galaktyczny Senat z „Gwiezdnych Wojen”) hotelem Burj Al Arab, Dubaj ma powstałe we współpracy z japońską firmą Kinki Sharyo, najdłuższe na świecie, w pełni zautomatyzowane i klimatyzowane metro, w którym podróżowanie zarówno w złotej, jak i w srebrnej klasie (odpowiednik klasy pierwszej i ekonomicznej) to niezapomniane przeżycie. Do tego największe, widoczne nawet z Księżyca sztuczne wyspy Palm Islands, wysoki prawie na kilometr (!) Burj Khalifa (najwyższy budynek świata) i ogromny, kryty stok narciarski z prawdziwym śniegiem (przypominam, że temperatura powietrza przez większą część roku nie schodzi poniżej 40°C). Aha! I największe centrum handlowe Dubai Mall, tuż obok którego możemy zatrzymać się w najwyższym na świecie i, rzecz jasna, bardzo luksusowym hotelu The Address.

Czujecie rywalizację? Słusznie, gdyż emiraty faktycznie ze sobą konkurują, a najlepsi projektanci zacierają ręce, gdyż ten wyścig zwiększa szansę, że ich odjechane projekty w końcu zostaną zrealizowane.

W Abu Dhabi widziałam makietę obrazującą plany rozwoju tego regionu, z zachwycającym projektem Performing Arts Centre. Inspirowane organiczną formą dzieło, w którym okna przypominają liście, a całość wydaje się być wchodzącym do wody, białym, żywym organizmem, fantastycznie wpisze się w tutejszy krajobraz. Jego twórczyni, pochodząca z Iraku brytyjska architekt Zaha Hadit, jako pierwsza kobieta w 2004 r. otrzymała prestiżową nagrodę Pritzkera. To wyróżnienie corocznie przyznawane jest najlepszym światowym projektantom, którzy wnoszą znaczący wkład w rozwój środowiska człowieka.

W Abu Dhabi powstaje również, zaprojektowany przez studio Leeser z Nowego Jorku, hotel Helix. Ten 208-pokojowy luksusowy budynek jest technologicznie najbardziej zaawansowanym projektem hotelu na świecie. Jest bogaty w rozwiązania proekologiczne, np. wewnątrz futurystycznej konstrukcji wilgotność regulować ma wodospad, oddzielany od pozostałej części budynku ruchomą szybą, a ogrzewanie czy energia będą pochodzić ze źródeł odnawialnych, takich jak słońce, wiatr i woda oceanu, co da maksymalne wykorzystanie tutejszych zasobów naturalnych.

Struktury miejskich środowisk

Podobny w formie, równie niesamowity budynek zaprojektowała grupa MAD z Pekinu, która współpracuje z inżynierami, programistami, artystami i architektami krajobrazu nie tylko z Chin, ale również z Włoch, Niemiec Japonii i Stanów Zjednoczonych. W ten sposób powstają takie dzieła architektoniczne, jak China Urban Forest Skyscraper. Organiczna w wyglądzie, szklana, cylindryczna konstrukcja wznosi się na wysokość 70 kondygnacji, zainspirowanych górzystym i leśnym krajobrazem regionu Chongqing. Każde piętro jest unikatowe, wnętrza lekkie i jasne, ściany szklane, tarasy roślinne. Czyżby udała się próba połączenia miejskiej aglomeracji z naturalnym środowiskiem?

Tego typu projekty to dla nas zapowiedź zadomowiania się w architekturze trendu, zgodnie z którym nowo powstałe struktury nie są pojedynczymi obiektami, ale naturalnymi i spójnymi elementami ludzkiego życia i środowiska miejskiego. Obecnie na całym świecie zaczynają powstawać tego typu projekty. Spotkamy się z nimi w Japonii, Korei Południowej, Hongkongu, Singapurze i Stanach Zjednoczonych, coraz częściej też w Europie.

W takim duchu tworzą obecnie najwybitniejsi i światowej sławy architekci dekonstruktywizmu, jak Frank Gehry, Jean Nouvel, Japończyk Tadao Andō, Brytyjczycy: Nicholas Grimshaw, Norman Foster i Richard Rogers oraz włoski architekt Renzo Piano, który zaprojektował budowany właśnie, wysoki na 310 m, Shard London Bridge, najwyższy budynek w Unii Europejskiej.

Natomiast w Warszawie wznowiono realizację projektu Daniela Libeskinda „Złota 44”. Ten pięknie wpisujący się w panoramę miasta, wysoki na 54 pięter budynek, zostanie ukończony w 2013 r. Nie tylko ja nie mogę się doczekać!

Wnętrze na dotyk

Co powstaje z wymieszania nieograniczonej przyjemności z najnowszymi technologiami i możliwością kontemplowania sztuki? Wspaniały luksusowy hotel przyszłości, którego wnętrza zaaranżowane są z klasą, a nam jest w nich przyjemnie. Na świecie powstaje coraz więcej ekskluzywnych, niedużych hoteli, w których zaawansowane technologie znajdują zastosowanie nie tyle w konstrukcji architektonicznej, co w samym wystroju i wyposażeniu.

Chcemy żyć wygodniej i piękniej, gdy mamy na to pieniądze. Dbamy o nasz komfort poprzez odpowiedni wystrój domu, kolekcjonujemy i podziwiamy sztukę. Znakomity hotel powinien być drugim domem. W Polsce twórczynią takiego miejsca jest Grażyna Kulczyk. Jej butikowy hotel Blow Up Hall w Starym Browarze w Poznaniu, dzięki bogatej kolekcji dzieł sztuki oraz nowoczesnemu systemowi zarządzania pobytem gości, jest jedynym tego typu hotelem w Polsce. Nie ma w nim recepcji – po przyjeździe do hotelu otrzymujemy iPhona, w którym znajdziemy wszystkie potrzebne informacje. Pełni on funkcję klucza do pokoju, doradcy i informatora w jednym. Każdy z 22 pokoi Blow Up Hall jest wyjątkowo zaprojektowany i wyposażony w najwyższej klasy sprzęt Bang&Olufsen. Poza tym możemy podziwiać tu prace Vanessy Beecroft, fotografię instalacji Spencera Tunicka z San Sebastian, zdjęcia Królewskiej Biblioteki w Rio de Janeiro wykonane przez Caio Reisewitza oraz fotografie wnętrz paryskiego Archiwum Narodowego autorstwa Patricka Tourneboeuf. W holu umieszczona jest instalacja „Irrlichter” Sebastiana Hempela, która obracając się oświetla przestrzeń po zmierzchu. Wchodzących do hotelu przywita składająca się z 2400 małych, interaktywnych obrazów niezwykła instalacja meksykańsko-kanadyjskiego artysty Rafaela Lozano-Hemmera.

Jedyną przeszkodą w czerpaniu pełnej przyjemności z przebywania w takich hi-tech miejscach jest często nasza nieporadność w radzeniu sobie z nowymi rozwiązaniami. Ale o tym napiszę innym razem…

 

Agnieszka Krool
Dziennikarka, stylistka, założycielka firmy Lifesenses

 







Zobacz także